|
Sikorski się skompromitował. Bo powiedział...
Wypowiedź "Prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie powinien być mały" kompromituje Radosława Sikorskiego - uznało 32 procent Polaków. 18 procent twierdzi, że takie słowa są obraźliwe i oburzające. To wynik sondażu TNS OBOP przeprowadzonego na zlecenie programu "Forum" w TVP Info.
Komorowski rzuca wyzwanie: Jestem za in vitro. A Sikorski?
- Ja zawsze będę za życiem! Dlatego byłem przeciw karze śmierci, przeciw aborcji, a teraz jestem za in vitro! - deklarował w Krakowie Bronisław Komorowski i sugerował, że podczas prezydenckich prawyborów w PO kandydaci powinni rozmawiać, jak partia ma godzić nowoczesność z tradycją.
pozycjonowanie stron firm - programy partnerskie -
Moglibyśmy w końcu być naprawdę sobą.
Pochyla się i całuje go.
— A wtedy?
On wpatruje się w sufit, jakby znów nastąpił wspaniały moment ostatecznego olśnienia.
— Przekleństwo powieści.
— Czyli?
— Wszystkie te nudne kawałki pomiędzy seksownymi momentami. — Patrzy jej prosto w oczy. — Cóż miałem na to odpowiedzieć? Wiedziałem, że jesteśmy dla siebie stworzeni.
Ona znów opiera głowę na jego ramieniu.
— Zapomniałam, co potem zrobiłam.
— Powiedziałaś: “Mój Boże, na co my więc jeszcze czekamy?"
— Och, Miles, nie mogłam być taka bezwstydna.
— Mogłaś, mogłaś.
— Kochanie, nikt nie posiadł mnie w mojej prawdziwej osobie przez
prawie siedemnaście wieków. Od czasu tych ohydnych chrześcijan. Ci wszyscy inni pisarze, o których mówiłam, nigdy pozycjonowanie stron firm nie zbliżyli się do mojej prawdziwej osoby bliżej niż na kilometr. Jesteś naprawdę pierwszy od czasu... nie pamiętam nawet, jak się nazywał. Nie mogłam się już doczekać. — Wzdycha. — Czy naprawiłeś już tę biedną małą otomanę?
— Pozostała ze złamaną nogą jako memento.
— Kochanie, jakie to słodkie z twojej strony.
— Chociaż tyle mogłem zrobić.
Całuje go w ramię. Przez chwilę leżą w całkowitej ciszy na dywanie w kolorze starego różu. Potem
przeciąga ręką w dół jej gładkich pleców, ciepła kość słoniowa, do talii i przyciągają nieco bliżej.
— Założę się, że tak naprawdę zbliżyli się nieco bardziej.
Zaprzecza.
— Zawsze chowałam się za kimś innym.
— Na przykład, za Czarną programy partnerskie Damą. — Całuje jej włosy. — Nigdy wcześniej o tym nie mówiłaś.
— To nie był zbyt szczęśliwy związek.
— Opowiedz.
Ona wzdycha, na poły rozbawiona, na poły zażenowana.
— Miles, to jest osobista historia.
— Nikomu nie powiem.
— Hm... — Przez moment się waha. — Powiem ci jedną rzecz. Kimkolwiek by był, nigdy nie był Łabędziem
znad Avonu.
On odwraca się podniecony i zdziwiony.
— Nie chcesz chyba powiedzieć, że to jednak był Bacon?
— Nie, kochanie. Chodzi mi o to, że jedynym wspomnieniem przeszłości, którego nigdy nie zdołał przywołać na pamięć w czasie słodkich sesji niemych rozmyślań, było coś tak elementarnego jak kąpiel. Dlatego wypadłam tak, jakbym wyniośle trzymała się na program partnerski uboczu. Szczerze, nie mogłam zmusić się, by podejść bliżej niż na odległość krzyku. Pamiętam, jak spotkałam go któregoś dnia. Szedł sobie Old Cheapside, pukał się w łysinę, powtarzając wciąż tę samą linijkę... nie mógł
wymyślić następnej. Więc krzyknęłam do niego przez ulicę, przezornie stanęłam za dziewczynką sprzedającą lawendę, i podpowiedziałam mu.
— Która to była linijka?
— “Bogiń chodzących nie widziałem wcale".
— A co ty mu krzyknęłaś?
— “A to dlatego, iż cuchniesz niebywale". Czy jak to tam brzmiało w elżbietańskiej angielszczyźnie.
On uśmiecha się do sufitu.
— Jesteś niemożliwa.
— Wszyscy byli jednakowi. Gdyby historycy literatury nie byli takimi ponurakami, dawno by się już zorientowali, że miałam bardzo złą passę projektory sanyo pomiędzy upadkiem Imperium Rzymskiego a wynalezieniem wewnętrznej kanalizacji.
On przez chwilę milczy.
— Gdybym tylko od początku wiedział,
że prawdziwa ty nie bierzesz niczego poważnie.
Jej ręka wędruje w dół jego brzucha.
— Niczego?
— Z wyjątkiem tego.
Ona szczypie brzeg jego pępka.
— Jestem tym, kim chcesz, żebym była.
— A zatem nie jesteś naprawdę sobą.
— To jest moja prawdziwa postać.
— A więc możesz powiedzieć mi prawdę o Czarnej Damie.
— Kochanie, nie spodobałaby ci się ani trochę. Była dokładnie taka jak siostra Cory.
— Nie literacko, fizycznie jak siostra Córy?
— Jak dwie krople wody. Dziwnym zbiegiem okoliczności. Odwraca się niezmiernie zdziwiony.
— Erato, nie... nie nabierasz mnie?
— Oczywiście, że nie, Miles. — Podnosi wzroki
program partnerski - projektory sanyo -
TVP: Cenzura? Naciski? Nie u nas. U nas to standardy
Zarząd TVP opublikował Deklarację Telewizji Polskiej. Zapewnia w niej widzów, że mimo dramatycznej sytuacji finansowej telewizja zachowuje wysokie standardy, tworzy pluralistyczny przekaz, a na antenach nie ma cenzury.
Ukradła, potem zgłosiła się na policję, bo gryzło ją sumienie
Najpierw okradła swoich pracodawców ze złotej biżuterii, a potem zgłosiła się do lęborskiej komendy. Gryzło ją sumienie, teraz grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
|